Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

Typowe awarie silnika

Typowe awarie silnika

1 Paź, 2017

Żeglarz co prawda chętniej posługuje się żaglami, ale wiemy, że czasem bez silnika ni rusz. Dlatego warto pomyśleć z troską o tej części naszego oprzyrządowania. Tym bardziej, że, jak dobrze wiemy, profilaktyka to podstawa. Tym bardziej, że jesień i koniec sezonu to dobry czas na przeglądy i konserwację.

Przegląd – po co to komu?

Dobra rada – powinniśmy odwiedzać serwis nie tylko wtedy, gdy coś się zepsuje, ale też dbać o regularne przeglądy techniczne. Zaleca się, by taki przegląd wykonywać po przepływaniu każdych 100 motogodzin, i to – w miarę możliwości – w sprawdzonym serwisie. Ponieważ wypływanie 100 motorogodzin może zająć sporo czasu, producenci zalecają, by trzymać się reguły, że przegląd wykonujemy zawsze jesienią. Czyli po sezonie.

Niestety częstą praktyką jest beztroskie przykrycie silnika plandeką i wstawienie go na zimę do garażu. Tak naprawdę silnik trzeba opłukać z wody, zwłaszcza słonej i spuścić z instalacji całą wodę oraz paliwo. Woda zamarzając powiększa swoją objętość i wywiera duże parcie na wszystko wokół, a takiego ciśnienia niektóre elementy instalacji mogą zwyczajnie nie wytrzymać. Najczęściej nie wytrzymuje przekładnia, której wymiana jest znacznie bardziej kłopotliwa, niż jesienne osuszenie instalacji. Z paliwa natomiast  wytrąca się parafina, tworząc idealne środowisko dla bakterii beztlenowych, które przez kilka zimowych miesięcy będą miały sporo czasu, by zbudować tam nową cywilizację i uprzykrzyć nam życie.

Jak wygląda przegląd?

Wszystko zależy od tego, z jakim silnikiem mamy do czynienia, jak bardzo jest zużyty i czy jest dwu- czy czterosuwowy. W każdym przypadku trzeba sprawdzić ciśnienie sprężania w cylindrach, świecie, szczelność skrzyni biegów oraz tak zwany ogólny stan silnika.

W silnikach czterosuwowych warto także wymienić olej w silniku i skrzyni biegów oraz sprawdzić stan filtrów oleju, a w razie konieczności – wymienić je na nowe.  W przypadku dwusuwów wystarczy skontrolować olej w skrzyni biegów. Jeśli posiadamy bardziej współczesny silnik z wtryskiem elektronicznym, w czasie przeglądu warto wykonać także test komputerowy, pozwalający na szybkie zdiagnozowanie jego stanu i usunięcie ewentualnych usterek.

Typowe awarie

Jeżeli lekceważąco podejdziemy do tematu przeglądu i konserwacji silnika może zrobić się nieciekawie. Zgodnie z prawem Murphy’ego bowiem, silnik odmówi posłuszeństwa w najmniej odpowiednim momencie. Co może pójść źle?

Najczęstsze awarie silnika generowane są przez zapchany filtr paliwa. Powstaje zatem pytanie, co takiego go zapycha? Niestety, często przyczyniamy się do tego sami, kontrolując stan filtrów „na oko”, co nijak ma się do rzeczywistości – chyba że jest już naprawdę źle i filtr ewidentnie jest czarny jak smoła.

Osobną kwestią jest natomiast jakość paliwa, z którą w bardziej prowincjonalnych tankowniach bywa bardzo różnie. Niekiedy zdarza się też, że zatankujemy paliwo całkiem dobrej jakości, ale w kanistrze, w którym je przewozimy, nazbiera się paprochów, które zanieczyszczą nam paliwo i zapchają filtry.

Drugą popularną przyczyną awarii silników jest ich przegrzanie, do którego również zwykle doprowadzamy na własne życzenie. Paradoksalnie, częstą (i zgubną) praktyką jest wyciąganie silnika z wody i próbne odpalanie, by sprawdzić, czy działa. OK, działa – ale po kilkunastu sekundach przestanie, bo będzie już przegrzany, a pompa doprowadzająca wodę – uszkodzona.

Codzienna eksploatacja

Chcąc przedłużyć żywotność silnika, warto wyrobić sobie kilka zdrowych nawyków:

  1. Rozruch: zanim naciśniemy „start”, albo przekręcimy kluczyk, koniecznie musimy sprawdzić, czy zawór poboru wody do obiegu chłodzenia jest otwarty. Jeśli nie jest, za chwilę będziemy mieli do czynienia z drugą najczęstszą awarią, czyli przegrzaniem.
  2. Wypływ wody: jeśli silnik szczęśliwie udało się uruchomić, koniecznie zwróćmy uwagę, czy razem ze spalinami wydostaje się z niego woda. Jeśli tak nie jest, za najdalej kilkadziesiąt sekund możemy spodziewać się zatarcia wirnika pompy wody obiegu zewnętrznego. Brak wyrzucania wody często jest skutkiem zamknięcia zaworu poboru wody (patrz punkt wyżej), ale może też być efektem awarii paska klinowego pompy wodnej.
  3. Odpalamy tylko dwa razy; w porywach do trzech. Silnik powinien uruchomić się właściwie od razu – jeśli nie „zaskoczy” w ciągu kilkunastu sekund, dajmy mu odpocząć i ponówmy próbę nie wcześniej, niż za minutę. Jeśli druga próba również skończy się niepowodzeniem, przyjrzyjmy się uważnie silnikowi zanim podejmiemy trzecią – być może coś spadło, urwało się, albo pękło. Takie niespodziewane odmówienie posłuszeństwa może mieć bardzo prozaiczną przyczynę, a uparte zmuszanie rozrusznika do pracy nie tylko nie sprawi, że silnik odpali, ale może doprowadzić do rozładowania akumulatora. Jeśli natomiast nie potrafimy zlokalizować przyczyny buntu, odpuśćmy i odwiedźmy mechanika.

Anna Ciężadło

www.charternavigator.pl

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin