Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

Wielkanocne żeglowanie na Malcie z Aleksandrem Dobą cz. II

Wielkanocne żeglowanie na Malcie z Aleksandrem Dobą cz. II

1 Cze, 2016

Żeglowanie na Malcie w okresie Świąt Wielkonocnych z tak wspaniałym towarzyszem, jak Aleksander Doba było wspaniałym przeżyciem. Malta zachwyciła nas wieloma pięknymi zabytkami i znakami przeszłości, do tego Olek doskonale sprawdził się za sterem.
W drugiej część rejsu wspólnie zwiedziliśmy m.in. Gozo, Lazurowe Okno, Blue Lagoon
i Marsaxlokk.

Podczas żeglowania na Malcie zobaczyć można wiele naprawdę pięknych zakątków. Jednym z nich jest niewielka, rybacka osada zwana Marsaxlokk znana najbardziej z kolorowych rybackich łodzi
i łódeczek kołyszących się przy porcie. Spacerując nabrzeżem spotkać można wielu rybaków malujących swe łodzie, czy reperujących sieci. Wielką atrakcją dla turystów jest również targ oferujący koronkowe obrusy, maltańskie słodycze, czy świeże owoce. Warto to przypłynąć zwłaszcza
w niedzielę, ponieważ wzdłuż portu odbywa się duże targowisko, na którym handluje się przede wszystkim świeżymi rybami. Na uwagę zasługuje także jeszcze jeden element. Na każdej rybackiej łodzi znajdują się oczy Ozyrysa. To typowy maltański motyw, który z jeden strony ma  odstraszać złe duchy, z drugiej zaś chronić łodzie przed zatopieniem. Warto w miejscu tym podkreślić, że
w starożytnym Egipcie Ozyrys symbolizował nadzieję życia pozagrobowego, a Egipscy faraonowie wierzyli, iż odchodząc z tego świata, jednoczą się z Ozyrysem i w ten sposób osiągają nieśmiertelność.

Gozo i jej charakter

Mniej więcej w połowie rejsu pożeglowaliśmy w kierunku Gozo, by spędzić w tej urokliwej okolicy około dwóch dni. Choć wyspa bywa przez mieszkańców Malty nazywana „zacofaną Maltą”, przypadła do gustu nie tylko Aleksandrowi Dobie, ale i całej załodze. Gozo to druga co do wielkości wyspa, która leży w odległości 5 km od Malty. Przeprawa promem z Malty na Gozo trwa zaledwie 30 minut, nasz rejs był nieco dłuży, ale to też z uwagi na to, że opłynęliśmy ją właściwie dookoła. Choć Gozo jest niewielką wyspą, ma bardzo dużo do zaoferowania. Podobnie jak na Malcie, Gozo zamieszkują osoby mówiące swobodnie w języku angielskim, co z pewnością było sporym ułatwieniem podczas komunikacji. Gozo i jej urok wynika głównie z trzech elementów: pięknego i bardzo skalistego wybrzeża, starych wiosek oraz barokowych kościołów. Mieszkańcy Gozo ze szczególną pieczołowitością dbają o środowisko naturalne, które jest tak charakterystyczne dla tego regionu. Dlaczego warto odwiedzić Gozo? Otóż z kilku powodów. Jednym z nich jest spokój. To właśnie na Gozo znaleźć można „senne” miasteczka, w których czas się zatrzymał. Latem w ciągu dnia życie zamiera z powodu upalnego słońca, budzi się natomiast wieczorem. Gozo to idealne miejsce dla ludzi zmęczonych hałasem czy zgiełkiem. Bardzom specyficzna jest także kuchnia na Gozo. Widać w niej wiele wpływów włoskich, ale i tak liczba ryb i owoców morza znajdująca się w menu po prostu zachwyca. Do wyboru mamy m.in.: mule, kalmary, ośmiornice i inne. Przepysznie smakował także
i tuńczyk. Wielkiego uroku Gozo dodają miejscowe zachowania. Wieczorami, nie wiadomo skąd, na chodnikach pojawiają się stoliki, które wystawiają właściciele restauracji. Naprawdę wato przy nich odpocząć i spróbować takich specjałów jak: wątróbka z królika, wielkie pierogi furnarettibragioli przypominające nasze zrazy. Do hitów należy też gęsta zupa rybna aljotta. Wspaniałym przysmakiem są także sery dość obficie przyprawione ziołami i pieprzem. Jednym z miejsc, do którego wybraliśmy się całą załogą był Rabat, zwany również Victorią. W stolicy Gozo spokojnie można pospacerować, przyjrzeć się cudnym zabytkom, powłóczyć po wąskich uliczkach, zjeść pyszny obiad. W Rabacie można również wypożyczyć samochód. Pamiętajmy tylko, że ruch jest lewostronny. Na uwagę zasługuje cytadela oraz barokowa katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w której całym sobą chłonie się atmosferę. Ciekawym widokiem na Gozo są czerwono budki telefoniczne tak kojarzące się z Wielką Brytanią oraz wiele modeli dawno zapomnianych już samochodów.

Lazurowe Okno

Obowiązkowym punktem rejsu z Aleksandrem Dobą był Azure Window zwane w języku polskim Lazurowym Oknem. To piękne miejsce zlokalizowane w Dwejra Point, niewielkiej maltańskiej wiosce położonej na zachodnim wybrzeżu wyspy Gozo. Azure Window to bardzo ciekawa, a nawet unikatowa atrakcja turystyczna położna nad brzegiem morza. Formacja skala powstała tysiące lat temu w wyniku erozji wapienia przez przepływającą tędy wodę morską. Lazurowe Okno ma blisko 50 metrów wysokości i swoim kształtem przypomina ogromny łuk. Z uwagi na swój niecodzienny kształt miejsce to bywa częstym obiektem zdjęć. Nic dziwnego, że jest jedną z bardziej znanych atrakcji turystycznych na świecie. Te niesamowite skały były i są bardzo często wykorzystywane jako tło filmowy.  Kręcono tu sceny m.in. do serialu „Gra o tron”. Niestety, erozja oraz stopniowe podnoszenie się wód morskich powoduje postępującą degradację skalnego okna.

Blue Lagoon

Żeglować po Malcie i nie odwiedzić Blue Lagoon to po prostu grzech. Sezon na plażowanie w tym właśnie miejscu rozpoczyna się już pod koniec marca. Choć woda jest wówczas lodowata (sprawdziliśmy to osobiście), miłośników kąpieli wcale nie brakowało. To, co zachwyca podczas wizyty w tym pięknym miejscu, to przede wszystkim kolor wody. Nigdzie indziej nie jest ona tak błękitna, jak tutaj. Dlatego tak trudno mu się oprzeć.

Paulina Wasiluk
www.bosforrejsy.pl

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin