Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

Radio VHF kupić i rozmawiać??

Radio VHF kupić i rozmawiać??

1 Kwi, 2016

Radiotelefon VHF jest bardzo przydatnym na morzu urządzeniem. Umożliwia, nie tylko wezwanie pomocy, odsłuchanie aktualnej prognozy pogody i ostrzeżeń nawigacyjnych. Pozwala również na swobodną komunikację pomiędzy jachtami. Do tego jest bezpłatny w użytkowaniu, stanowi więc całkiem ciekawą alternatywę dla komórki. Czy aby na pewno? Oczywiście można go porównać do telefonu, oba urządzenia mają ze sobą wiele wspólnego, ale jest też wiele różnic, które je dzieli.

Po pierwsze, nie można sobie ot tak radia VHF kupić i używać. Powinniśmy je zarejestrować. Robimy to w odpowiednim urzędzie dla bandery naszego jachtu. W Polsce jest to Urząd Komunikacji Elektronicznej (www.uke.gov.pl). Ciekawostką jest to, że żeby zarejestrować radio, trzeba wylegitymować się przy rejestracji certyfikatem radiooperatora (np. SRC). Nie jest to wymysł tylko polski, w wielu krajach jest podobnie. Oprócz radia stacjonarnego na jacht możemy zarejestrować radiotelefon przenośny, tzw. „ręczniak”. Przenośne radio jest bardzo przydatne, można nosić je przy sobie, nie trzeba schodzić za każdym razem jak ktoś nas woła pod pokład (większość stacjonarnych radiotelefonów montowana jest w nawigacyjnej pod pokładem). Oczywiście ręczniak ma znacznie mniejszy zasięg niż radiotelefon stacjonarny., ale i tak jest bardzo pomocny. Gdzie możemy używać takie przenośne radio? Tylko na pokładzie naszego jachtu. Jedynym wyjątkiem jest używanie przenośnego radiotelefonu na pontonie, czy innym dingy przynależnym do naszego jachtu. Np. gdy podczas postoju na kotwicy transportujemy załogę na brzeg. Niedopuszczalne jest używanie radia VHF na lądzie.

Co jeśli nie mamy swojego jachtu, korzystamy głównie z jachtów czarterowych, na któych ręczne VHF jest rzadkością, a chcielibyśmy mieć swój radiotelefon. (Wielu żeglarzy lubi mieć swoje przyżądy – namiernik, lornetka itp.). W takim przypadku musimy uzyskać indywidualne pozwolenie na przenośny radiotelefon VHF.

W Polsce dokonuje się rejestracji w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej (http://www.uke.gov.pl/pozwolenia-morskie-i-zeglugi-srodladowej-4268). Drukujemy i wypelniamy wniosek. Wniosek wypełnia się wpisując dane konkretnego radia, trzeba je najpierw kupić. dokonujemy opłaty (w roku 2015 wyniosło mnie to 83 zł – pozwolenie wydawane jest na 10 lat), załączamy kserokopię naszego certyfikatu radiooperatora, załączamy kserokopię homologacji radia (przy zakupie nowego radia dostaniemy do niego certyfikat CE, w przypadku używanych, jeśli poprzedni właściciel takiego certyfikatu nie ma, trzeba zwrócić się do producenta). Pakujemy wszystko w kopertę i wysyłamy do urzędu. W przeciągu 30 dni powinno przyjść do nas indywidualne pozwolenie radiowe, ważne 10 lat. Potem będzie trzeba procedurę ponowić, ale nie jest to problem, po 10 latach prawdopodobnie zapragniemy mieć nowszy, lepszy model ręczniaka i procedura będzie tak czy siak niezbędna.

Gdzie można używać takie indywidualne radio? Podobnie jak stacjonarne, czy przenośne – przypisane do jachtu. Możemy je używać na pokładzie jachtu lub wyjątkiem jest używanie do na dingy przypisanym do jachtu.

Ciekawostką jest to, że indywidualne pozwolenie radiowe obowiązuje tylko na terenie kraju. Czyli nasze obowiązuje tylko na wodach śródlądowych i morskich naszego kraju. Znów nie jest to tylko nasz wymysł, podobnie np. jak zarejestruje się radio na osobę w UK – obowiązuje ono tylko w UK. Teoretycznie powinniśmy rejestrować indywidualne radio na terenie każdego kraju, w którym chcemy żeglować. W praktyce – nie spotkałem się z tym.

A po co w ogóle rejestrować, płacić itp. Nie można kupić i używać ot tak? Po prostu? Nie można. Tutaj grożą za takie czynności dość wysokie kary. Nie wiem ile w tym prawdy, ale jeden z instruktorów RYA w Anglii opowiadał mi o przypadku, w którym żeglarzowi skonfiskowano jacht za używanie niezarejestrowanego radia…

Życzę samych udanych rejsów i prowadzenia w morzu tylko korespondencji rutynowej!

Piotr Lewandowski

Autor prowadzi Szkołę Żeglarstwa MORKA, organizującą rejsy, czartery i szkolenia żeglarskie, w tym również szkolenia na certyfikaty radiooperatorów SRC. Szkolenia radiooperatorów prowadzi od 2006 roku. Jest współautorem jedynej w Polsce książdki dla radiooperatorów zawierającej symulator radiotelefonu VHF DSC p.t. „SRC – podręcznik dla radiooperatorów”.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin