Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

Saturnem 24 na podbój Europy

Saturnem 24 na podbój Europy

1 Lis, 2015

  Jachty „Saturn” 10 lat na rynku

Saturnem 24 na podbój Europy

Wielu kolegów żeglarzy twierdziło, że w sezonie 2015 nie widać na regatowych trasach ani Saturna 24 ani naszej załogi Volkswagen Leasing. No i trochę w tym prawdy, bo mało startowaliśmy w Pucharze Polski Jachtów Kabinowych, przeznaczając nasz wolny czas na imprezy w różnych krajach i formułach, głównie z użyciem żagli dodatkowych. To sezon eksperymentów i wielokrotnego przymierzana naszej łódki turystycznej do regatowych jachtów. Dlatego poniżej relacja z kilku wyjazdów z Saturnem na haku.

Czerwiec -Początek sezonu pod znakiem klasy T3.

Na początek sezonu (rozgrzewkę) zaplanowaliśmy starty w naszej nominalnej klasie T3. Długodystansowe Mistrzostwa Polski Anwil Cup Włocławek to jedna z naszych ulubionych imprez w Polsce, na której wielokrotnie zajmowaliśmy najwyższe podium. Niestety pierwszy start na Włocławku w mocnym szkwalistym wietrze obnażył nasz brak opływania i słabe przygotowanie jachtu.  Nieopływany sprzęt i mało zgrana załoga sprawiają, że walczymy o miejsca na podium. Jednak z wyścigu na wyścig było coraz lepiej i udało się  szczęśliwie zdobyć tytuł Długodystansowych Mistrzów Polski 2015.

Drugi start w T3 na Solinie w Pucharze Prezesa Krośnieńskiego OZŻ w perfekcyjnych warunkach żeglarskich już dużo lepszy. Łódka lepiej przygotowana, a załoga zgrana i warunki idealne dla naszego Saturna 24. Prawdziwy nokaut na wodzie: 5 wyścigów = 5 pierwszych miejsc. Po tych regatach wiemy, że możemy w T3 wygrywać z każdym i na każdym akwenie. Łódka w konfiguracji na T3 czyli około 1400 kg i 30,8 m2 żagli żegluje wydajnie 40 stopni do wiatru z prędkością bliską 7 węzłów, a w kursach baksztagowych rozpędza się ciut ponad 8 węzłów. To bardzo dobre wyniki dla jachtu tej wielkości. Oczywiście z żaglami dodatkowymi jeszcze więcej na kurach pełnych.

Lipiec – Stawiamy w tym sezonie na żeglugę Saturnem z genakerem.

Największa śródlądowa impreza w Europie, czyli Błękitna Wstęga Balatonu 2015. Aż 541 łódek na wspólnym starcie w tym naszej klasie Yardstick 184 łódki w większości większe i bardziej sportowe od nas.  Widok na starcie… niesamowity. 26 godzin i 7 minut w skrajnych warunkach – flauta i upał albo wielka fala i 6B. GPS pokazuje 103 mile morskie, czyli blisko 190 km. Saturn nocą na genakerze przy słaby wietrze wyprzedza prawie 50 jachtów. Na ostatniej prostej (jedynie 65 km od ostatniej boi do mety) jesteśmy pierwsi, ale tężejący wiatr i rosnąca fala sprawia, że przegrywamy pierwsze miejsce z dużo większym sportowym Elanem. osiem godzin ciężkiego halsowania na refach pod mocny wiatr i falę, by przegrać kilka minut, ale taki jest sport. Gdyby się tak nie rozwiało, to zapewne byśmy wygrali. 2 miejsce w tych regatach traktujemy jako wielki sukces. Wspaniała impreza.

Mistrzostwa Słowacji w formule DH to aż 9 wyścigów na pięknym Jeziorze Orawskim w skrajnych warunkach od flauty, do mocnego szkwalistego wiatru. Dobre starty, bardzo dobre halsówki i dużo nauki żeglowania na genakerze. Niestety sporo błędów komisji sędziowskiej i błędy w pomiarach jachtów na które nie mamy wpływu psują nam zabawę. Mimo bardzo dobrej żeglugi zajmujemy 2 miejsce nieznacznie przegrywając z lżejszym od nas o 600 kg Melgesem 24. Niedosyt, bo czujemy żeglowaliśmy lepiej niż załoga, która staje na najwyższym podium… ale to wciąż 2 miejsce na międzynarodowych regatach.

Sierpień -Powrót na Solinę i próba rywalizacji z jachtami klasy Sport traktujemy w kategoriach eksperymentu. Rywalizacja na wodzie z jachtami tej samej wielkości z podobnymi żaglami, ale lżejszymi od nas o 500 kg od początku była opatrzona ryzykiem porażki. Niestety słaby wiatr sprawia, że jachty klasy Delphia 24 pokazują nam wyraźnie nasze (4-te) miejsce w szeregu. Oczywiście nie jest to szczyt naszych możliwości, wiemy, że można było lepiej. Ale po tych regatach przeszywamy żagle i wiemy już jak przygotować jacht do podobnej rywalizacji. Zaprocentuje to na przyszłość.

Drugą   przymiarkę  do  klasy  Sport   zrobiliśmy    na Jeziorze  Rożnowskim w regatach 12-  godzinnych. Tam startujemy dużo lepiej przygotowani i po 11 godzinach i 43 minutach przecinamy linię mety jako pierwsi. Dzięki dobrej żegludze na genakerze zostawiamy za rufą takie jacht jak Delphia 24, Gin 730 i MkCafe 24, czyli jachty bardziej sportowe od nas. Od lat na tych regatach nie wygrała łódka turystyczna, przez co jesteśmy bardzo ciepło przyjęci przez lokalną społeczność żeglarską. My za to wiemy ile poprawiliśmy od żeglowania na Solinie.

Wrzesień – Ostatni start w sezonie to ponownie rywalizacja w formule Yardstick, tym razem bardzo sympatyczne OktoberFest Regatta w Berlinie – 82 jachty. Bardzo miłe przyjęcie nas przez Niemców, w klubie ze 100-letnimi tradycjami. Świetne sportowe łódki. Jesienne regaty z fajnym umiarkowanym  idealnym dla naszej łodzi wiatrem zakończyły się dla nas znakomicie. Wygrywamy całą naszą klasę Sport-boats a także całe regaty po przeliczeniu. Mamy wycieczki do naszego jachtu Niemców nie mogących uwierzyć, że „ta wysoka łódka” tak szybko przemieszcza się po wodzie.

Przejechaliśmy w tym roku kilka tysięcy kilometrów z łódką na haku (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Niemcy). Saturna 24 ciągaliśmy za użyczonym nam przez firmę Volkswagen Leasing Seatem Alhambra. Saturn to jedna z największych łódek w swojej klasie, która daje się jeszcze stosunkowo łatwo transportować i wodować. Nasz Saturn 24 podróżował na specjalnie zaprojektowanej dla niego przyczepie jednoosiowej o DMC 1800 kg i wadze własnej) 443 kg. Oczywiście zestaw to 4380 kg, wymagający stosownego prawa jazdy, w Polsce systemu Via-Tall  a poza granicami kraju winiet, ale szerokość jachtu około 2,5 m otwiera nam całą Europę. Dzięki wsparciu firmy Vokswagen Leasing  wystartowaliśmy w tym roku na 9-ciu imprezach w 4 różnych krajach, w 4 różnych formułach pomiarowych. Godnie reprezentowaliśmy polskich żeglarzy za granicami naszego kraju raz wygrywając i dwukrotnie zajmując drugie miejsce na dużych regatach.

Co do Saturna 24 to jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Wiemy już, że nie tylko znakomicie odnajduje się w klasie pod kątem której został zaprojektowany (T3 Pucharu Polski) ale z powodzeniem można go adaptować pod inne formuły pomiarowe. My startowaliśmy w PPJK, Sport, DH i Yardstick. Łatwo można też łódkę adaptować pod ORC, KWR czy inną klasę przelicznikową popularną w Europie. My pływaliśmy zarówno pod spinakerem, jak i genakerem, co nie jest popularne w naszym kraju, a daje sporo satysfakcji. Żeglując na turystycznym jachcie zobaczyć na GPS-ie wartości przekraczające 10 węzłów to wielka frajda. Warto jednak pamiętać, że Saturn 24 ze stoczni ” Saturn Yachts ” z Krosna to przede wszystkim Performance Cruiser, czyli turystyczny jacht mający dobrze żeglować i pozwalać na starty w amatorskich regatach. Rolę tę spełnia w 100%.

Wojciech Spisak

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin