Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

Idealny pokład drewniany cz.I

Idealny pokład drewniany cz.I

7 Sie, 2015

W wielu wcześniejszych artykułach poruszałem już tematykę samej budowy pokładu, doboru odpowiedniego gatunku drewna, a nawet chemicznej renowacji drewna w oparciu o powierzchnie olejowane. W temacie pokładów temat wydaje się jednak nadal niewyczerpany, ponieważ pozostaje nam między innymi kwestia renowacji pokładów lakierowanych, uzupełnianie zniszczonych elementów drewnianych, wymiana wypełnień elastycznych i wiele innych ważnych aspektów, wymagających wiele pracy ale i precyzji.

W tym artykule zajmiemy się przede wszystkim tematyką renowacji samej powłoki lakierowanej w przypadku pokładów pokrytych twardymi lakierami dwuskładnikowymi. Do tej pory bowiem nie ma na rynku środków, które w sposób bezpieczny zarówno dla zdrowia, jak i materiału czyszczonego usuwałyby te powłoki. Pozostaje zatem szlifowanie…

Powinniśmy sobie odpowiedzieć na pytanie: co grozi jeśli szlifowanie zostanie wykonane niefachowo lub przy użyciu nieodpowiednich narzędzi? Wbrew pozorom nie jest to wcale łatwy zabieg, dlatego od prawidłowego doboru narzędzi zależy, czy pokład zostanie odpowiednio przygotowany do lakierowania, czy też może będzie wymagał całkowitej odbudowy gdzie nie obędzie się bez wymiany całych elementów drewnianych. Przy dużych i płaskich powierzchniach wiele firm używa maszyn do cyklinowania, jednak w przypadku samodzielnego wykonywania tego typu prac cykliniarki nie są stosowane ze względu brak umiejętności pracy z tego typu urządzeniami. Drugie zagrożenie pojawia się w przypadku zastosowania szlifierek taśmowych ręcznych. Tego typu urządzenia choć są bardzo powszechne, mogą przy nieumiejętnej pracy doprowadzić do powstania „śladów” po szlifierce, a mówiąc wprost nierównej powierzchni. Nawet przy umiejętnej pracy tego typu elektronarzędziami wymagane będzie wykończenie powierzchni innymi szlifierkami tuż przed lakierowaniem.

Pozostają nam zatem dwa rodzaje urządzeń: oscylacyjne oraz mimośrodowe. O ile te pierwsze doskonale spisują się w przypadku elementów małych, o tyle ich praca jest mało efektywna. Szlifierki mimośrodowe łączą w sobie dwa rodzaje ruchu dysku szlifującego: obrotowy i oscylacyjny, dzięki czemu ich efektywność jest dużo wyższa, a precyzja wykończenia nienaganna.

Skoro zatem mamy wstępnie wybrany rodzaj urządzenia, należy doprecyzować konkretny sprzęt do szlifowanej powierzchni. Widziałem wiele pokładów, jedne w lepszym, inne w gorszym stanie, na jednych wymagane było jedynie odświeżenie lakieru, w przypadku innych konieczne było całkowite usunięcie powłoki, a nierzadko nawet przeszlifowanie drewna. Czy zatem jeden rodzaj urządzenia – szlifierka mimośrodowa – jest w stanie wykonać prace na obu takich pokładach? Odpowiedź brzmi jak zwykle: „tak, ale…” Właśnie to „ale” jest tutaj zasadnicze. Tego typu dwa rodzaje prac, aby nie nastręczały problemów, powinny być wykonywane przy pomocy różnych skoków dysków, w przypadku pokładów w dobrym stanie nie jest konieczne agresywne zdzieranie lakieru, a jedynie odpowiednie zmatowanie powierzchni (pomijam tutaj kwestię zgodności chemicznej stosowanych powłok), jeśli jednak konieczne są bardziej zasadnicze prace, po to, aby nie trwały one zbyt długo, zalecany jest większy skok dysku dzięki czemu prace wykonywane są dużo szybciej. Taki wybór występuje w niewielu urządzeniach, jednak dwa warianty skoków oferowane są między innymi w szlifierkach mimośrodowych Festool typu ETS (zarówno w wersji z zastosowanym silnikiem tradycyjnym, jaki i tym bezszczotkowym).

Nawet papier ma wpływ na efektywność prac. Z jednej strony rodzaj stosowanego kruszywa odgrywa ogromną rolę, z drugiej jednak szlifierka zawsze przy tego typu pracach powinna pracować z odkurzaczem, tak jak odbywa się to w przypadku urządzeń z silnikiem bezszczotkowym Festool ETS-EC praca z odkurzaczem jest niemal wymagana. Ktoś mógłby powiedzieć, że odkurzacz to zbędny luksus, a cały pył można zebrać po całości prac… Nic bardziej mylnego… Zawsze bieżące odsysanie pyłów z pracującej szlifierki znacznie wydłuża żywotność przynajmniej trzech elementów:

– samego urządzenia – pył nie zbiera się w zakamarkach, przyczyniając się do większego zużywania sprzętów i gorszego chłodzenia

– dysku z rzepem – odsysanie pyłów przyczynia się do dłuższej żywotności samego rzepu

– stosowanego papieru – w przypadku gdy papier pracuje w środowisku, z którego na bieżąco usuwany jest urobek, jego żywotność zwiększa się przynajmniej o 50% (zależnie od rodzaju papieru i urządzenia).

Na koniec jeszcze jedna uwaga – nie bez przyczyny w szlifierkach ETS dyski wyposażone są w dużo większą niż inne urządzenia ilość otworów do odsysania urobku. Właśnie przy użyciu optymalnej ilości otworów, dostosowanej z jednej strony do wielkości dysku, a z drugiej strony do możliwości odkurzacza (większa ilość otworów wymaga większego podciśnienia), znacznie podnosimy efektywność pracy jednocześnie odciążając wyżej omówione trzy elementy narzędzia.

Tematyka obróbki powierzchni jest kwestią niemal nie do wyczerpania dlatego już w następnym artykule omówimy możliwości wykonywania wyprawek na pokładach drewnianych. Do lektury na łamach Jacht Market już teraz zapraszam.

Opracował

Robert Plewkiewicz

TheSamba.pl

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin