Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

Konstrukcja kadłuba jachtu do rejsu dookoła Świata, Gdynia – Gdynia bez zawijania do portów

Konstrukcja kadłuba jachtu do rejsu dookoła Świata, Gdynia – Gdynia bez zawijania do portów

12 maja, 2013

Rejsów dookoła Świata z udziałem Polaków było bardzo dużo. Jednak do tej pory tylko jeden Polak podjął wyzwanie samotnego rejsu z Gdyni do Gdyni bez zawijania do portów. Kapitan Henryk Jaskuła dokonał tego ponad trzydzieści lat temu. Wtedy jako 3 człowiek na świecie, bijąc jednocześnie rekord najdłuższego samotnego rejsu w historii żeglarstwa. Czasy były inne i od lat 80 bardzo dużo się zmieniło w uprawianiu żeglarstwa, ale morza i oceany nie zmieniły się aż tak żeby nie można było spróbować powtórzyć wielki wyczyn Kapitana Jaskuły. Taka myśl zakiełkowała w mojej głowie kilka lat temu i od słów do czynów rozpocząłem budowę własnej łódki na której spróbuje popłynąć trasą Kapitana Jaskuły. Kilka miesięcy temu pisałem na łamach Jacht Marketu o moim treningowym rejsie na morzu Bałtyckim. Ten 10 dniowy rejs na niewielkim 7 metrowym jachcie dał mi dużo doświadczeń, które podczas sezonu zimowego zacząłem przekładać na jacht który buduję do rejsu dookoła Świata. Zacznijmy od początku.

Budowa Kadłuba

Gdy zrodził się pomysł na wyruszenie w samotny rejs dookoła Świata, rozpocząłem budowę łódki. Powstał kadłub o niewielkiej wyporności niecałych 3000 kg. Łódka ma 7,8 metra długości, 2,5 metra szerokości i 1,6 metra zanurzenia. Na pokład muszę zabrać ze sobą 360 litrów wody i zapasy jedzenia na przeszło rok czasu. Gdy w latach 70 pierwsi ludzie na świecie wyruszali w rejsy dookoła świata musieli zabrać ze sobą 1,5 tony jedzenia, gdybym chciał załadować na swoją łódkę tak dużo jedzenia, prawdopodobnie nie wypłynął bym nawet z Gdyni, bo zanurzenie łódki mogło by wzrosnąć do prawie 3 metrów! Dzięki współczesnej żywności liofilizowanej, czyli pozbawionej wody prawie w 100 procentach, waga takiego jedzenia na rok czasu nie przekroczy 100 kg. Oczywiście mój nastrój po kilku miesiącach jedzenia liofilizatów mógłby nie być zbyt optymistyczny, dlatego od kilku miesięcy zgłębiam tajniki łowienia ryb dzięki którym mogę dość znacząco urozmaicić moją dietę. No dobrze ale zanim zacznę konsumować jedzenie muszę je mieć gdzie załadować. Oczywiście mam na myśli łódkę którą buduję. Kadłub jachtu został zbudowany z żywicy poliestrowej wzmacnianej matą szklaną i wielokierunkowymi tkaninami szklanymi. Dzięki zastosowaniu ręcznego laminowania, czyli przesycania tkanin szklanych za pomocą pędzla i wałków metalowych, mogłem wykonać kadłub we własnym zakresie. Warunki które musiały być spełnione przy tej technologi to zadaszenie i utrzymywanie temperatury około 20 stopni Celsjusza. Gdyby nie dość długa zima i kolejne tony węgla potrzebne do ogrzewania hangaru, warunki nie byłyby trudne do spełnienia, ale nie mam co narzekać bo za oknem już piękna wiosna. Po wlaminowaniu odpowiedniej ilości tkanin szklanych uzyskałem poszycie które w okolicach dna dochodzi do prawie 11 000 gram na metr kwadratowy.

Następny etap budowy to wstawienie wzmocnień dna w miejscu przykręcenia balastu. Tak zwany ruszt denny tworzy 6 denników o przekroju trapezu. Denniki również wykonane są laminatu poliestrowo-szklanego i przylaminowane do dna tkaninami wielokierunkowymi. Na dennikach postawione zostały grodzie, które stanowią elementy zabudowy wnętrza. Dzięki temu, że każdy element jest połączony z kadłubem laminatem poliestrowo-szklanym otrzymałem sztywny kadłub jeszcze przed zamknięciem kadłuba pokładem. Grodzie jachtu wykonałem z sosnowej sklejki wodoodpornej również pokrytej tkaninami szklanymi jeszcze przed wstawieniem do kadłuba. Zabezpieczy to drewno przed działaniem wszechobecnej wilgoci i dodatkowo zwiększyło wytrzymałość sklejki. Budowa kadłuba nie była by możliwa dzięki wsparciu firmy Krosglass z Krosna. Tkaniny i maty szklane firmy Krosglass, w mojej opinii, są obecnie jednymi z najlepszych dostępnych na rynku materiałów do laminatów poliestrowo-szklanych. Szczególnie przydatne są przy laminowaniu ręcznym, ponieważ bardzo dobrze przesycają się żywicą poliestrową.

Wybór technologii

W konstrukcji mojej łódki trudno będzie doszukać się nowoczesnych technologi. Raczej bliżej mojej łódce do jachtów z laminatów budowanych w latach 70 gdy materiał ten był nie do końca rozpoznany, niż do współczesnych lekkich kadłubów regatowych, czy nawet turystycznych, wykonywanych z bardzo wytrzymałych włókien węglowych. Dlaczego nie zdecydowałem się na budowę kadłuba w bardziej nowoczesnej technologi? Może dlatego, że łódki wybudowane w latach 70, zbudowane z grubych i co za tym idzie ciężkich laminatów pływają do dzisiaj i stały się, dzięki przystępnej cenie, hitem importowym na rynku Polskim. Bardzo dużo łódek z tamtych lat trafia do naszego kraju i pracując przy remontach tych jachtów mam wrażenie że jeszcze długo będą pływać po naszych wodach i korzystając z 30 letniego doświadczenia tych konstrukcji korzystam przy budowie własnej łódki. Jachty przygotowywane do bicia rekordów, również tych na trasie dookoła Świata są bardzo lekkiej konstrukcji aby mogły osiągać jak największe prędkości, doświadczenia ostatnich pokazują jak niewiele tych konstrukcji kończy z sukcesem rejsy dookoła Świata. Moim głównym założeniem jest zbudowanie małego pancernego jachtu. W sprawdzeniu tych założeń pomoże mi jesienny Bałtyk ze swoją kapryśną pogodą, podczas jesienno-zimowych prób jachtu w tym roku. Dzięki radom Kapitana Henryka Jaskuły, który w ten sposób testował jacht Dar Przemyśla, jesień i zimę łódka poddana będzie wielu testom właśnie na Morzu Bałtyckim.

Polacy Dookoła Świata

Rejs realizuje w ramach projektu Polacy Dookoła Świata. Dzięki stworzeniu strony internetowej www.polacydookolaswiata.pl każda osoba, która wyrazi chęć wsparcia rejsu, może zamieścić na kadłubie jachtu swoje zdjęcie i w ten symboliczny sposób popłynąć w rejs dookoła świata.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin