Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

Vademecum łączności na jachcie cz.1

Vademecum łączności na jachcie cz.1

3 Gru, 2012

Umiejętność obsługi radiostacji jachtowej jest bardzo ważna w żegludze morskiej. Na dobrą sprawę niezbędne minimum zdolności technicznych możemy uzyskać z instrukcji obsługi urządzenia, które będzie nam dane obsługiwać. Nie wolno jednak zapominać, że to nie wystarczy. Wymagana jest także znajomość określonych procedur i zwyczajów tak, aby komunikacja odbywała się w sposób sprawny i bezbłędny.

Zapewni nam to nie tylko bezpieczną, ale także komfortową żeglugę. Radiooperator musi nie tylko być w stanie nadać wołanie o pomoc w skrajnej sytuacji (która, mam nadzieję, nikogo z Nas nigdy nie spotka), ale również zdobyć aktualną prognozę pogody, upewnić się, że wejście do portu jest bezpieczne, nawiązać łączność ze zbliżającym się statkiem w celu uniknięcia kolizji, itp. Powodów jest bez liku…
W celu usystematyzowania niezbędnych podstaw łączności w morskim paśmie VHF w kolejnych numerach postaramy się przybliżyć kilka zasad wraz z omówieniem, które każdy radiooperator jachtowy powinien mieć na uwadze.

Naucz się obsługiwać radiostację jachtową przed wyjściem w morze!
Z reguły pływamy na czarterowanych jednostkach, które wyposażone są w rozmaite typy radioodbiorników. Pomimo posiadania niezbędnego zasobu wiedzy, powinniśmy uważnie przestudiować instrukcję konkretnego urządzenia tak, aby nic nas nie zaskoczyło podczas rejsu. Należy przeprowadzić rozruch urządzenia (dobrym pomysłem jest przeprowadzenie próbnej komunikacji z bosmanatem), a także upewnić się, że żadna z funkcji urządzenia nie stanowi dla nas tajemnicy. Warto też przyjrzeć się mocowaniu anteny i kablom łączącym antenę z odbiornikiem oraz przewodom zasilania. W morzu na te wszystkie czynności może nie być czasu!

Przygotuj się zawczasu do prowadzenia łączności!
Ten punkt mówi o czymś więcej niż tylko upewnieniu się, że na pokładzie znajduje się działająca radiostacja i jej instrukcja obsługi. Istnieje tu pewna analogia do obowiązków nawigatora. Zarówno on, jak i radiooperator muszą zapewnić sobie odpowiednie przybory i publikacje, a następnie przy ich pomocy opracować założenia kolejnych etapów żeglugi. Na odpowiednie przygotowanie składa się cały szereg, często pomijanych czynności, które szczegółowo zostaną opisane w kolejnej części „Łączności na jachcie”.

Nie wprowadzaj chaosu w eterze – posłuchaj, zanim nadasz!
Zasada ta wydaje się oczywista. Czasami jednak może zaistnieć sytuacja, w której odczujemy konieczność szybkiego uzyskania informacji lub przekazania wiadomości i dokonamy wywołania zaraz po włączeniu radioodbiornika i ustawieniu kanału. Ryzykujemy tym samym, że przeszkodzimy innym jednostkom w prowadzonej już korespondencji lub (w wypadku kanału 16) zakłócimy łączność w niebezpieczeństwie. Dlatego też zawsze powinniśmy odczekać te symboliczne 10 sekund przed rozpoczęciem nadawania.

Skąd wiedzieć na jakim kanale wywoływać poszczególne porty?

Oficjalnie informacji o kanałach łączności z portami morskim powinniśmy szukać w publikacji „Spis Radiostacji Nautycznych”, ale znacznie łatwiej dotrzeć do informacji o portach zawartych w internetowej locji polskiego wybrzeża www.sailingpoland.pl.
Jakie dokumenty trzeba posiadać, żeby korzystać z radiostacji VHF?

Każda stacja , nawet ręczna krótkofalówka powinna być zarejestrowana w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej. W tym celu wnioskujemy o wydanie pozwolenia radiowego i numeru wywoławczego dla jednostki bądź indywidualnej licencji dla przenośnej radiostacji ręcznej. Każda osoba prowadząca łączność powinna być przeszkolona i uzyskać Świadectwo Operatora Łączności Bliskiego Zasięgu (SRC VHF). Egzaminy na świadectwa prowadzi Urząd Komunikacji Elektronicznej. Do egzaminu najlepiej przygotować się podczas profesjonalnego szkolenia prowadzonego np. przez Akademię Jachtingu.

autor Michał Wysocki
www.akademia-jachtingu.pl
fot.fotolia.pl

One comment

  1. na początku miałem to samo, znaczy toltaną awersję do Szydłowskiej, alem się przyzwyczaił.Na szczęście po 19 nie jest codziennie, jest też w jeden dzień Grzegorz Hoffmann a w jeden Magiel Wagli.A faktycznie Kostrzewę wspominam z sentymentem, choć pamietam jak się wkurzałem jak Trf3jkowy Eksporess po 19 zastąpił Trzecią Falę (choć w międzyczasie jeszcze jakaś audycja była chyba po 19)Właśnie w Trf3jce o normalnej porze to ja bym chętnie znowu Piotrka Klatta posłuchał, no i chciałbym, by wrf3cił maciek Kierzkowski, co cieżką muzę prezentował.I z zupełnie innej pf3łki Kornelusz Pacuda czy ktoś ciekawy, bo muzycznie Trf3jka mało rf3żnorodna czasem bywa.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin