Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

Delphia Yachts pomaga realizować marzenia.

Delphia Yachts pomaga realizować marzenia.

7 Paź, 2012

Dziennikarz radiowej Trójki chce zdobyć Atlantyk. Kuba Strzyczkowski – znany między innymi z programu „Za, a nawet przeciw” – pod koniec października wypłynie w samotny rejs po oceanie na jachcie Delphia 40.3.
Radiowiec to zapalony żeglarz – na swoim koncie ma już około 10 tysięcy mil morskich. Przyznaje jednak, że przed wyprawą czuje duży respekt. Dużym wyzwaniem jest też sen. Kuba w czasie rejsu będzie mógł spać jednorazowo tylko 20 minut. To bezpieczny czas, gdy żeglarz może odpocząć i nie naraża jednocześnie łodzi na ewentualne zagrożenie na wodzie.
Trenerem i mentorem dziennikarza jest znany żeglarz-samotnik, Jarosław Kaczorowski. Nie obawia się o „morale” Kuby, ponieważ widział jego wolę walki w czasie ostatnich regat Poloneza po Bałtyku. Kaczorowski mówi, że z jego doświadczenia najtrudniejszym punktem rejsu po Atlantyku będdzie możliwa awaria sprzętu, która zdarza się przy tak długim żeglowaniu oraz warunki atmosferyczne.
Ekipa przygotowująca rejs Kuby zastanawia się obecnie, którą trasą powinien płynąć dziennikarz. Południowa jest spokojniejsza pogodowo, ale dłuższa. Z kolei północny szlak jest zdecydowanie krótszy, natomiast mogą pojawić się tam niekorzystne dla żeglarza-samotnika niże.
Bez względu na wybór trasy i warunki pogodowe, Kuba Strzyczkowski codziennie będzie nadawał relacje na antenę Trójki. Kuba będzie relacjonował to, co dzieje się na oceanie. Dodatkowo urządzenia GPS będą pokazywały, gdzie jest w danym momencie radiowiec. Słuchacze Trójki będą mogli śledzić przebieg rejsu na stronie internetowej radia.
Polskie Radio nie dokłada do wyprawy dziennikarza ani grosza z abonamentu czy innych radiowych środków. Cały rejs jest sponsorowany. Dwunastometrowy jacht dała jedna z najlepszych firm z branży w kraju, a łączność i nawigację obsługuje ta sama firma, która wspiera wyprawy Romana Paszke. Sporą kwotę na rejs wyłożyła również Bydgoszcz. Według władz tego miasta, to doskonały sposób na promocję Bydgoszczy jako ważnego ośrodka żeglarstwa dalekomorskiego. Początek rejsu w porcie w Lizbonie. Koniec na Martynice albo w Gwadelupie.
Rejs takiej skali był od zawsze marzeniem dziennikarza. Jeszcze jakiś czas temu nie przypuszczał nawet, że uda mu się to marzenie zrealizować. Warto wspomnieć, że jacht Delphia 40.3, na którym będzie płynął Kuba Strzyczkowski, to ten sam model jachtu, na którym kpt Tomaszowi Cichockiemu udało się w maju tego roku ukończyć samotny rejs dookoła świata. Trzymamy Kciuki!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin