Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

Pechowe wodowanie, czyli jak załatać dziurę

Pechowe wodowanie, czyli jak załatać dziurę

16 Sie, 2012

Przed sezonem napracowaliśmy, aby nasz jacht wyglądał idealnie. Kosmetyka drobnych rys i naprawa uszkodzeń po ostatnim lecie wymagały sporo pracy. W końcu nadszedł czas upragnionego wodowania – a tu pech! Podczas wodowania jacht uderzył rufą w cokół pomostu. 

Zabezpieczenie uszkodzenia

Pobieżna ocena sytuacji sprawiła, że humor nam się poprawił. Widać zaledwie niewielką rysę i wygląda na to, że nic wielkiego się nie stało. Wydaje się, iż śmiało możemy iść na piwo, a problemowi przyjrzeć się na spokojnie następnego dnia.

Niestety następnego dnia okazało się, że wypadek ma poważniejsze konsekwencje i zanim zaczniemy upragnione wakacje na wodzie, musimy zająć się usterką. Trzeba pamiętać – jeśli nie można od razu przystąpić do prac naprawczych, miejsce uszkodzenia należy zabezpieczyć, najlepiej przykryć folią, tak aby jak najmniej wody i wilgoci dostało się do środka. Jeśli jednak laminat wchłonął wilgoć, naprawę należy zacząć od wysuszenia miejsca usterki.

Właściwe przygotowanie powierzchni
Szczęście w nieszczęściu polega na tym że wypadek nastąpił tuż po wodowaniu i możemy wyciągnąć łódź na przyczepkę. W innym przypadku groziłaby nam perspektywa naprawy dziury w wodzie, wisząc głową w dół.
To, że naprawdę mamy pecha stwierdziliśmy po dokładniejszych oględzinach. Po pierwsze: do usterki nie dostaniemy się z zewnątrz, po drugie znajduje się ona na zgięciu rufy. Jednym słowem – mamy do czynienia z uszkodzeniem laminatu. To co na pierwszy rzut oka wydaje się tylko dużym zadrapaniem powierzchni, po dokładniejszym oczyszczeniu miejsca okazało się poważną usterką laminatu.
Mata szklana, która w tym miejscu nie jest ciemna tylko lekko przejrzysta, zielonkawa lub o czerwonym zabarwieniu, jest zniszczona. Fachowiec powiedziałby, że warstwy maty, żywicy, które po utwardzeniu stanowią jednolitą całość zostały rozszczepione. Szlifując ważne jest, abyśmy dokładnie oczyścili i wyszlifowali nie tylko miejsce samej usterki, ale także jej obrzeża. Dotyczy to wszystkich uszkodzeń, nawet tych najmniejszych. W naszym przypadku wytrzymałość laminatu zależna będzie od dobrego przygotowania powierzchni. W ten sposób ułatwiamy sobie również kolejny etap naprawy.

Najpierw od środka
Jeśli jest to możliwe uszkodzenie na rufie powinno być pokryte kilkoma warstwami
nowego laminatu. Ilość warstw, które trzeba nałożyć zależy od miejsca uszkodzenia, ogólnej twardości laminatu, rodzaju maty szklanej oraz wielkości tego uszkodzenia. Mały otwór w okolicach rufy na 5-cio metrowym jachcie potrzebuje 3-4 warstw laminatu. W przypadku uszkodzenia na dziobie powinno się użyć dodatkowych warstw wzmocnienia szklanego.
W zależności od naprawianego miejsca możemy użyć maty i/lub tkaniny szklanej oraz żywicy poliestrowej lub epoksydowej z serii Sea-Line®.
Do puszek żywic Sea-Line® są dołączone instrukcje ze zdjęciami oraz radami odnośnie użycia produktu co ułatwia zadanie dla osoby nie zajmującej się naprawami zawodowo.
Niestety nie zawsze można dostać się do usterki z obydwu stron. W naszym przypadku nie było to możliwe. Usterka jest dostępna tylko z zewnątrz. Za pomocą pewnego triku mamy możliwość położyć od wewnątrz warstwę laminatu.

Do tego celu bierzemy gąbkę (można wykorzystać również inny podobny materiał), nasączamy mocno żywicą, przeciągamy przez gąbkę miękki ale mocny drut. Następnie wsuwamy

nasączoną żywicą gąbkę przez otwór do środka i za pomocą druta ciągniemy na zewnątrz.
Jako punkt oparcia może na posłużyć trzonek np. miotły. Nawijamy drut na trzonek i zwijając, wyciskamy z gąbki żywicę na wewnętrzną stronę uszkodzenia.

Naturalnie wcześniej brzegi dziury czyścimy z kurzu i przemywamy zmywaczem Sea-Line®.

Po kilku godzinach możemy wyciągnąć drut i przystąpić do dalszej pracy.
Nasza „warstwa bazowa” nie jest co prawda solidną podstawą, ale zawsze to coś na czym można zacząć naprawę.

Właściwa naprawa
Warstwa bazowa pozwoli nam przystąpić do pracy na zewnętrznej powierzchni.
Po przeszlifowaniu i przemyciu zabezpieczonego od spodu przez gąbkę otworu możemy nałożyć pierwszą warstwę maty szklanej. Zanim to jednak zrobimy musimy dociąć odpowiedniej wielkości kawałki maty. Polecamy tu stosowanie zwykłej maty szklanej 300 g. Pierwszy kawałek powinien odpowiadać wielkości i kształtowi uszkodzenia, następne muszą być większe. Brzegi maty powinny być lekko wystrzępione ale bez ostrych załamań i w miarę równej powierzchni. Do postrzępienia krawędzi doskonale nadaje się stary widelec. Przy każdej obróbce mat z waty szklanej pamiętajmy o stosowaniu rękawic ochronnych.

 

Przed nałożeniem pierwszego kawałka maty brzegi uszkodzenia trzeba nasączyć żywicą. Dopiero po nasączeniu nakładamy matę. Żywicę nanosimy krótkimi ruchami za pomocą zwykłego pędzla.

Takie lekkie pacykowanie tworzy nam nie tylko jednolita warstwę, ale również łączy matę z podłożem usuwając warstwy powietrza. Jeśli bąble powietrza znajdują się na środku musimy wypchnąć je na zewnątrz. Dopiero kiedy cała mata jest ciemna od żywicy, nakładamy drugi większy kawałek maty. Tak nakładamy trzy do czterech warstw.
Jeżeli miejsce naprawy jest większe do nasączania proponujemy zastosować wałek malarski.

 

W ten sposób nie tylko nałożymy żywicę równomiernie, ale też szybciej usuniemy powietrze. Jeżeli nie osiągniemy wymaganej grubości w ciągu jednego dnia, następnego należy ponownie wyszlifować i oczyścić powierzchnię zmywaczem Sea-Line®. Po utwardzeniu się laminatu możemy zająć się estetycznym wykończeniem naprawy.
Do lektury artykułu o możliwościach i sposobach aplikacji warstwy nawierzchniowej zapraszamy w sierpniowym numerze Jacht-Market.

Pamiętaj!
– jeśli nie można od razu przystąpić do prac naprawczych, miejsce uszkodzenia należy zabezpieczyć, najlepiej przykryć folią, tak aby jak najmniej wody i wilgoci dostało się do środka. Jeśli jednak laminat wchłonął wilgoć, naprawę należy zacząć od wysuszenia miejsca usterki.

– szlifując ważne jest, abyśmy dokładnie oczyścili i wyszlifowali nie tylko miejsce samej usterki, ale także jej obrzeża. Dotyczy to wszystkich uszkodzeń, nawet tych najmniejszych. Do puszek żywic Sea-Line® są dołączone instrukcje ze zdjęciami oraz radami odnośnie użycia produktu co ułatwia zadanie dla osoby nie zajmującej się naprawami zawodowo.

– pierwszy kawałek maty powinien odpowiadać wielkości i kształtowi uszkodzenia, następne muszą być większe. Brzegi maty powinny być lekko wystrzępione ale bez ostrych załamań i w miarę równej powierzchni.

– żywicę nanosimy krótkimi ruchami za pomocą zwykłego pędzla. Takie lekkie pacykowanie tworzy nam nie tylko jednolita warstwę, ale również łączy matę z podłożem usuwając warstwy powietrza. Jeśli bąble powietrza znajdują się na środku musimy wypchnąć je na zewnątrz.

– stosując żywice epoksydową należy zachować proporcje mieszania komponentów podane przez producenta. W przypadku specjalistycznej epoksydowej żywicy do laminowania – Sea-Line® proporcje to 100g do 35g w proporcji wagowej oraz 10 do 4 w proporcji objętościowej. Puszki zawierają odpowiednie ilości komponentów.

– temperatura podczas napraw i prac remontowych nie powinna być niższa niż 10C.

Rysunki: Dorota Wegłowska
Tekst: Lakiernik
www.sea-line.eu

 

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin